Polecam

12 sposobów na oszczędzanie, czyli jak to robi dobra gospodyni

12 sposobów na oszczędzanie, czyli jak to robi dobra gospodyni

Styczeń i nowy rok - planujemy, zarzekamy się, postanawiamy. Albo śmiejemy się z tych, co planują, zarzekają się i postanawiają. O ile nie oceniamy żadnej ze stron, to zdecydowanie jesteśmy za zmianami, w szczególności tymi pozytywnymi. I za każde postanowienie - czy to noworoczne czy jakiekolwiek inne w jakimkolwiek terminie - trzymamy kciuki. 
Aby ułatwić postanowienie "będę oszczędzać w 2019", zebrałyśmy garść porad, które my stosujemy z większym lub mniejszym sukcesem. A na pewno pracujemy nad tym, aby nasze oszczędzanie było bardziej efektywne. 



Jak oszczędzać pieniądze? Tekstów o tym jest całe mnóstwo.
Począwszy od sposobów na efektywniejsze zakupy, kończąc na sposobach oszczędzania na rachunkach. Nasze przemyślenia nie będą odkrywcze, ale zebrałyśmy to, co sprawdza się u nas lub chciałybyśmy, aby działało u nas (sprzedaż niepotrzebnych rzeczy...).


1. Ewidencja wydatków i przychodów

Aby powiększyć stan naszych oszczędności powinniśmy na początek wiedzieć, jakie mamy wydatki i zastanowić się nad tym, gdzie można coś uszczknąć. My od 2012 roku posługujemy się prostą tabelą w Excelu. To jest 7 lat!!!

Aby jednak to robić, trzeba być konsekwentnym i wpisywać wszystkie kwoty z paragonów. A co za tym idzie - zawsze brać paragony (z uwagi na wykonywany zawód - tym bardziej polecamy branie paragonów, choć Gosia to nie Małgosia z Bartoszyc).

Tabelę udostępniamy.
Kliknij POBIERZ i zacznij zapisywać wszystkie swoje wydatki.


Wszystkich kategorii jest 14, do których wpisane są formuły sumujące. Kategorie oczywiście można dowolnie nazwać. My mamy takie, które sprawdzają się u nas, ale oczywiście można nazwać je po swojemu lub zmienić jakąś na inną typu "dzieci", bo z wiadomych powodów my takiej kategorii wydatków nie mamy. Zostawiamy też jedną kategorię pustą - tu dowolną sprawę można wpisać (dzieci, alkohol, papierosy, hobby męża, urlop). Nasza tabela nie zawiera budżetowania, czyli ewidencjonujemy tylko wydatki, by wiedzieć, ile wydajemy.

Wnioski po kilku latach i słów kilka o samej kategorii:
Rachunki - każdy miesiąc zaczynamy od opłacenia rachunków. W tabeli wpisałyśmy przykładowe rachunki. Dzięki temu, że nazwa już jest, a po opłaceniu zamieniana jest na kwotę, pamiętamy o tym, żeby zapłacić wszystkie rachunki, nawet te, które przychodzą w ciągu miesiąca. Bo jeden rzut oka na tabelę i już wiemy, że wisi do zapłaty rachunek za telefon.
Jedzenie - zdziwione jesteśmy, że tyle wydajemy na jedzenie, ale nie jesteśmy w stanie zejść z kosztów, bo odkąd staramy się planować i przewidzieć, ile zjemy, aby nie marnować spożywki, to również chcemy jeść zdrowiej i ekologicznej, starannie wybierając produkty, to koszty pozostają prawie niezmienne. Może to być również kwestią tego, że wszystko drożeje.
Kosmetyki - to rzeczy niezbędne do higieny osobistej (żele pod prysznic, szampony, chusteczki higieniczne, papier toaletowy i inne kosmetyki), jak i te zbędne też. Wpisujemy tutaj również koszt za fryzjera, kosmetyczkę. Widać zmianę po podwyżce w pracy - czyli bardziej dbamy o siebie. 
Chemia - to wszystko to, czego używamy do sprzątania i prania. Zaskakujące, ale jest to w naszym budżecie naprawdę niewielki wydatek, około 700 złotych rocznie. 
Dom - niepojęte za to jest, ile wydajemy na dom, na te wszystkie świeczki, doniczki, kwiatki. Fakt, że jest tu też zawarte nasze hobby i wszystkie koszty na elektronarzędzia, produkty do pomysłów blogowych, to jednak sumę tych wydatków przemilczymy... 
Ubrania - to jest zdecydowanie kategoria nad którą mogłybyśmy popracować... Szafa pęka w szwach, a my dokupujemy nowe. Więc to nasze postanowienie noworoczne - ogarniamy szafę i ciuchy.
Samochód i paliwo - to dwie osobne kategorie, bo chciałyśmy dokładnie wiedzieć, ile wydajemy na gaz i benzynę, a ile na akcesoria i naprawy auta. Niestety, potrzeba samochodowa jest silniejsza. Gdybyśmy mogły dojeżdżać komunikacją zbiorową do pracy, to tak byśmy zrobiły. Niestety, autobusy nie jeżdżą. Jedyną formą oszczędności jest umawianie się ze współpracownikami na dojazd wspólny na zmianę. I tak robimy. Choć najtańszy w utrzymaniu jest samochód służbowy.
Rozrywka - to urlopy, wyjazdy, koncerty itp. Koszt z roku na rok coraz wyższy. I chyba dobrze, bo po to też pracujemy, by odpoczywać w ciekawy sposób. I oszczędności zbieramy właśnie na tę kategorię. 
Zwierzęta - pies kosztuje znacznie więcej niż dwa koty razem wzięte. Wydatki na zwierzaki zwiększyły się niemal trzykrotnie odkąd zamieszkała z nami Birmina. 
Prasa, książki, płyty - jako humanistki wydajemy sporo na te rzeczy. A tak łatwo ograniczyć wydatki - książki wypożyczać w bibliotece, muzyki słuchać w internecie. 
Leki - po pierwszym roku uzupełniania tabeli znacznie ograniczyłyśmy wydatki na leki. Kupujemy tylko wtedy, gdy jesteśmy chore. Suplementy diety zamieniłyśmy na zdrowsze odżywianie. Ale wpisujemy w tę kategorię również wizyty lekarskie prywatne, jak i koszt leczenia ortodontycznego Gosi.
Inne - wydatki, których nie jesteśmy w stanie przypisać do żadnej kategorii, są to prezenty, składki w pracy, wpłaty charytatywne, koszty zniczy i stroików na groby.

Po wieloletnim stosowaniu tabeli wiemy, ile wydajemy i na co. Co jest naszą piętą achillesową, gdzie musimy się pilnować z wydatkami, a nad czym zastanowić. A przede wszystkim pomyśleć nad tym, co zrobić, aby sumy w części z wydatkami się zmniejszały. I o tym w dalszej części, czyli...


2. Chodzimy a nie jeździmy na zakupy

Chodząc na zakupy, a nie jeżdżąc na nie samochodem, kupujemy mniej, bo tylko tyle, ile damy radę przynieść w rękach.

To się naprawdę sprawdza. Zauważyłyśmy to w pierwszych miesiącach posiadania psa. Nie chcąc zostawiać psa na długo samego (bo Niunia broiła), chodziłyśmy na szybkie zakupy. Kupowałyśmy tylko to, co niezbędne. Ale odkąd pies przyzwyczaił się do długiego zostawania w domu, my wróciłyśmy do zakupów samochodem. Mimo wszystko - staramy się ograniczyć samochodowe wyjazdy na zakupy do średnio dwóch tygodniowo i to tylko są zakupy w dyskontach.
Sklepy wielkopowierzchniowe i centra handlowe szczęśliwie ulokowane są kilkadziesiąt km od naszego miejsca zamieszkania. W innym wypadku - unikałybyśmy ich jak ognia. A w razie potrzeby jeździmy tam, ale są to zaplanowane i bardzo celowe wyprawy.


3. Lista zakupów i zakupy robione przez jednego z domowników


Lista zakupów to genialny wynalazek. Zapisujemy tylko to, co nam potrzeba, idziemy do sklepu i tylko to kupujemy, co jest na liście. Proste? No nie bardzo...  

Jeśli jeździmy razem, to pozwalamy sobie na więcej, pobłażamy sobie - "Patrz Ilo! Jakie piękne wiertła! Chcesz?" albo "Gosiu, czy widziałaś tę pościel? Świetne wzory". Jeśli zakupy robi tylko jedna z nas, to kupuje tylko produkty z listy. Pewnie podobnie jest, gdy chodzi się na zakupy z dziećmi, bo ileż to razy widziałyśmy rozhisteryzowane dziecko, które "chce" nową zabawkę czy kinder jajko, a rodzic cierpliwie się na to godzi. A ile to dodatkowego i niepotrzebnego wydatku!



4. Filtrowana woda zamiast butelkowanej


Wodzie filtrowanej poświęcimy cały osobny post w lutym. Ale pokrótce w kilku słowach dlaczego opłaca się taka zmiana. Po pierwsze koszt zakupu dzbanka to koszt jednorazowy, do tego dochodzą koszty wymiany filtra - załóżmy 10 zł miesięcznie. Woda, którą kupowałyśmy kosztuje 0,69 zł za butelkę, a kupowałyśmy jej miesięcznie co najmniej 4 zgrzewki, czyli 24 butelki, co daje 16,56 zł. Może różnica niewielka, ale rocznie jest to około 80 zł. Po drugie - filtr jest lekki, a wnoś tę wodę zgrzewkami do domu! Po trzecie - przechowuj wodę butelkowaną gdzieś, gdzie będzie dostępna, ale nie będzie przeszkadzać. A po czwarte - wynieś opakowania po wodzie do kontenera na plastik. A po piąte - a gdy nie ma tej wody, którą kupujemy? Więc woda filtrowana jest tańsza, zawsze dostępna i nie zajmuje tyle miejsca w domu. No i dodatkowo możemy jej używać nie tylko do picia na surowo, ale również do gotowania, jak i do podawania zwierzakom.



5. Promocje. Ale ostrożnie

Chętnie korzystamy z promocji. Pozwala się to nam poczuć jak myśliwy na łowach, ale mamy taki swój sprawdzony sposób, jak nie dać nabrać się na chwyty marketingowe. Zadajemy sobie proste pytanie "Czy gdyby ta rzecz, którą chcemy kupić, nie była w promocji, to nadal chcielibyśmy ją kupić?" I sprawa jest bardzo prosta, bo jeśli odpowiedź jest twierdząca, to daną rzecz nabywamy, a jeśli odpowiedź brzmi "nie", to odkładamy na półkę. Streszczenie tego punktu brzmi - nie postępujemy według maksymy "Grażyna kupuj, bo tanie".



6. Mrożenie warzyw i owoców w sezonie gdy są tańsze

Papryka, cukinia, dynia, pietruszka, włoszczyzna, truskawki, maliny, borówki - z powodzeniem można kupować i mrozić, gdy są tańsze, czyli latem, w sezonie. Może takiej mrożonej papryki nie zjemy na surowo, ale do gulaszu lub innej potrawy sprawdzi się znakomicie. Truskawki i inne owoce mrożone super nadają się do musów, ciast i deserów.
Jedynym problemem może być pojemność naszej zamrażarki. Natomiast alternatywą dla mrożenia są domowe przetwory w słoikach.


7. Sprzedajemy niepotrzebne rzeczy

Nam się nie przydadzą, ale ktoś może właśnie tego szukać. I w drugą stronę. Nie musimy zawsze kupować nowych rzeczy, poszukajmy na aukcjach czy lokalnych stronach sprzedażowych - może ktoś sprzedaje coś czego szukamy. Zawsze będzie to tańsze niż nowe. Ważne, aby było w dobrym stanie. I żeby było to właśnie nam potrzebne.


8. Kupujemy prezenty dla bliskich cały rok

Czy są to prezenty urodzinowe czy pod choinkę, to słuchamy uważnie i kupujemy wtedy, gdy są dobre ceny, bo często przed świętami Bożego Narodzenia ceny są wyższe niż choćby we wrześniu czy październiku. Dzięki takim działaniom też nie obciążamy nadmiernie budżetu w grudniu.


9. Rachunki

Płacimy przez internet, czyli oszczędzamy na koszcie przelewu na poczcie czy w placówkach bankowych. Faktury dostajemy na mejla, gdyż firmy telekomunikacyjne często obniżają koszt abonamentu za opcję "faktura elektroniczna". Segregujemy odpady - koszty za segregowanie są zdecydowanie niższe niż odpadów zmieszanych. Wymieniamy żarówki na ledy - zużycie energii znacznie spadnie. Nie prasujemy pościeli i większości ubrań, prasujemy tylko to, co jest faktycznie wygniecione jak koszule czy spodnie na kant, czyli obniżamy rachunek za energię elektryczną. Oszczędzać wodę też możemy na różne sposoby, jak choćby poprzez zakręcanie wody podczas mycia zębów, mycie naczyń w zmywarce, ładowanie pełnego wsadu do pralki, używanie wody po gotowaniu jajek i przegotowanej z czajnika do podlewania kwiatów, sikanie pod prysznicem. Oszczędzanie możemy też traktować jak opłacanie kolejnego rachunku, czyli po otrzymaniu wypłaty od razu przelewamy ustaloną kwotę na konto oszczędnościowe.



11. Płacenie gotówką

Wydajemy mniej płacąc gotówką. Ale pamiętać, by zawsze mieć pieniądze przy sobie może być problematyczne... No cóż, mimo wszystko widzimy różnicę w zakupach, a w szczególności w myśleniu o zakupach. Na karcie nie wiemy, ile mamy i ile wydajemy, bo są to jakieś abstrakcyjne liczby i zazwyczaj w domu dopiero dziwimy się, że aż tyle wydałyśmy. A z gotówką w ręku trudniej się rozstać, więc myślimy już o tym będąc w sklepie i wybierając towar.



11. Drobny system oszczędzania - 1, 2 i 5 zł

Ponadto, gdy już płacimy gotówką, to mamy taki system oszczędzania - monety 1,2 i 5 zł odkładamy do skarbonek. Złotówki są na wydatki Gosi, dwuzłotówki na potrzeby Ilony, a pięciozłotówki na urlop. W ten sposób niewielkim kosztem w ciągu jednego roku uzbierałyśmy ponad 600 zł dodatkowych pieniędzy na urlop, a z tych złotówek i dwójek - kupiłyśmy bez obciążania domowego miesięcznego budżetu sporo rzeczy (porcelanowy serwis obiadowy, komplet garnków, dużo różnych elektronarzędzi, a nawet ten motyw na bloga jest z oszczędności). System bardzo się nam sprawdza od wielu lat i żałujemy, że tak rzadko płacimy gotówką.



12. Cel oszczędzania

Jednak uważamy, że najbardziej motywuje nas nazwanie celu oszczędzania. Gdy postanowimy sobie, że zbieramy pieniądze na konkretny cel, jest nam łatwiej zebrać potrzebną gotówkę. Czy to dość drogi cel jak choćby podróż do Meksyku, czy bardziej przyziemny jak przykładowo ekspres do kawy, to nazwanie celu oszczędzania, ułatwia nam jego osiągnięcie. Tylko po zebraniu potrzebnych środków - spełnijmy nasz cel. To jest nasza nagroda!




To tyle. Tylko albo aż. Mamy nadzieję że i nam łatwiej będzie się oszczędzało, gdy sformułowałyśmy nasze sposoby (jak i cele) i je opublikowałyśmy. 
A Tobie życzymy, aby udało się wprowadzić jak najwięcej sposobów na oszczędzanie pieniędzy, a przede wszystkim niewydawanie ich na głupoty. Choć i głupoty czasem są potrzebne...

Na koniec raz jeszcze - kliknij POBIERZ TABELĘ DOMOWEGO BUDŻETU
i zacznij spisywać swoje wydatki.
Plan na nowy rok - planner do pobrania za darmo

Plan na nowy rok - planner do pobrania za darmo

Niech się stanie to tradycją dobrej gospodyni, czyli u progu nowego roku dajemy Ci nasz planner, czyli prosty kalendarz z miejscem na notatki.
Mamy go wypróbowanego już dwa lata z rzędu i nie wyobrażamy sobie, że mogłybyśmy używać jakiegokolwiek innego - tak więc jest planner na trzeci rok! A dokładniej PLANNER NA ROK 2019


Jedyną zmianą jaką wprowadziłyśmy, to są podpisane kolorowe długopisy - czyli jeden rzut oka na kalendarz i już wiemy, z jaką kategorią mamy do czynienia w danym dniu. Przykład - na czerwono zaznaczamy spotkania towarzyskie, a brązowym kolorem wszystko to, co dotyczy zwierzaków. I grudzień był testowy i sprawdziło się! Nawet udało mi się namówić Ilo do stosowania odpowiednich kolorów! Więc już cały rok co mogłyśmy, to zaplanowałyśmy i opisałyśmy odpowiednim kolorem. I tak będziemy robić dalej...


Co wyróżnia nasz kalendarz do druku od innych plannerów?


1. Przede wszystkim prosta forma i brak jakichkolwiek dekoracji, ornamentów, piździołków nikomu niepotrzebnych.
2. Puste kratki - czyli dużo miejsca na plany i notatki.
3. Czarno-biały wydruk, czyli taniej i prościej. Barw mogą dodać kolorowe długopisy do notatek.
4. Święta zaznaczone są tylko i wyłącznie podkreśleniem liczby, aby było w kratce miejsce na Twoje informacje i plany.
5. Miejsce na ogólne notatki - aby pamiętać, że musimy coś zrobić w danym miesiącu ale jeszcze nie wiemy kiedy dokładnie.
6. A co najważniejsze - nasz planner dostajesz gratis i od razu na cały rok!


Pobierz za darmo i wydrukuj - planner na 2019 rok od dobrej gospodyni

POBIERZ TUTAJ

Jest to przygotowany do wydruku plik w PDF - 12 stron A4, czyli każdy miesiąc 2019 roku i każdy dzień w kratce z miejscem na notatkę i plan.


I pamiętaj aby po wydrukowaniu uzupełnić od razu kalendarz przypomnieniami o:

- urodzinach bliskich
- szczepieniach zwierząt
- badaniu technicznym samochodu - przegląd
- terminie oc na samochód
- mijającym terminie ubezpieczenia mieszkania
- wizytach kontrolnych u lekarza
- ważnych terminach i uroczystościach - rocznice, śluby, chrzty, komunie, koncerty, przedstawienia, festiwale...
- ważne daty dla twojego dziecka
- ferie i wakacje
- urlopy i dni wolne od pracy
- i inne ważne i mniej ważne wydarzenia, o których należy pamiętać.


Szczęśliwego nowego roku! Oby był lepszy niż poprzedni!
3 świąteczne dekoracje z jednej palety - choinki i gwiazda

3 świąteczne dekoracje z jednej palety - choinki i gwiazda

To miało być najfajniejsze świąteczne DIY od dobrej gospodyni - jedna paleta a tyle możliwości. I choć może ostatecznie choinka prezentuje się całkiem dobrze, to praca nad nią dała nam w kość. Co mogło nie wyjść i się nie udać, to nie wyszło i się nie udało. Ta choinka jest albo pechowa albo przeklęta.


jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

A dlaczego? Chciałyśmy wyciąć kształt piłą, ale okazało się że kołki dystansowe palety przeszkadzają, więc narzędzie zmieniłyśmy na wyrzynarkę. Ok, to nic. Ale lampki to przejdą do historii złośliwości rzeczy... Najpierw miało być lampek 100, kupiłyśmy łańcuch i okazało się że odstępy między lampkami są za małe i zabrakło nam łańcucha. Więc kupiłyśmy drugi łańcuch, z 200 lampkami LED. I tu producent nam dał się we znaki (ile brzydkich słów poleciało, to nie zliczymy) bo zamiast 200 lampek było ich... 167! A dziur nawierciłyśmy w choince blisko 200. Bo kto liczy lampki? Czekałyśmy na drugi komplet lampek, tym razem zamiast 100, było 85. I jakoś trzeba było schować ten naddatek ponad 33. Więc ostatecznie choinka świeci się 250 lampkami. Na szczęście świeci się, bo podczas montażu rozerwałyśmy przewód i trzeba było lutować. Poparzenia palucha klejem na gorąco nie liczymy. No, lampki zamocowane, więc podklejamy kabelki z tylnej części choinki. I nagle buuuum! Korki wysiadły, pistolet do kleju na gorąco się spalił. I gniazdko przy okazji też... Całe szczęście że chałupy nie sfajczyłyśmy! 
Uff! Mamy drugi pistolet, ale wkłady na wykończeniu. Ostrożnie dawkujemy klej i jakimś cudem wystarczyło. Teraz haczyki i bombki. Czy tu też mogłoby coś nie wyjść? Na szczęście wyszło i to całkiem nieźle.


jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

Ale boimy się publikować wpis, bo popsujemy cały internet :)

No dobra, liczymy, że jednak uda się, więc oto instrukcja wykonania choinki z palety, choinki narożnej i gwiazdek z rombów. I to wszystko z jednej palety!


Choinka z palety DIY


Potrzebne będą:
Duża paleta
Długa listwa do odrysowania linii
Wyrzynarka
Papier ścierny
Impregnat bezbarwny
Farba w wybranym kolorze i pędzel
Wiertarka z wiertłem do drewna
Lampki choinkowe
Haczyki do zawieszenia otwarte, 21 sztuk
Bombki - 21 sztuk
Pistolet do kleju na gorąco
1 czarny wkręt do drewna i śrubokręt

jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

Przygotowanie:
1. Na palecie odrysowujemy kształt choinki od listwy. Od górnego środkowego kołka dystansowego do dolnych bocznych kołków rysujemy linie proste wyznaczające kształt trójkąta. Odcinamy wyrzynarką boczne części (które mogą posłużyć do zrobienia drugiej choinki, narożnej - o niej niżej).

jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

2. Rozbijamy paletę, czyli pozbywamy się spodniej części i kołków dystansowych (deski ze spodu zostawiamy, posłużą do zrobienia gwiazdek i stojaka choinki). Zostawiamy tylko jeden na środku na dole. Do niego mocujemy małą konstrukcję stojaka, która będzie utrzymywać całość w pionie. Konstrukcję stojaka robimy z resztek palety.


jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

3. Teraz trzeba przeszlifować deski palety. Możemy użyć papieru ściernego lub szlifierki.

4. Po oszlifowaniu oczyszczamy choinkę i malujemy ją bezbarwnym impregnatem, jeśli choinka ma stać na zewnątrz, a następnie w wybranym kolorze farbą do drewna. Nasza jest biała. Najlepiej pomalować dwukrotnie.


jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

5. Lampki. Ołówkiem zaznaczamy miejsca wiercenia i wiercimy od zewnętrznej strony otwory o średnicy główki lampki. Od razu wklejamy lampki klejem na gorąco, aby nie pomyliły się nam otworki i żeby równomiernie rozłożyć światełka na ramionach i pniu choinki.


jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

6. Podklejamy klejem na gorąco kabelki, aby nie wystawały na drugą stronę.


jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

7. Haczyczki do zawieszenia bombek wkręcamy w dolną część ramion choinki. Najwygodniej to zrobić odmierzając odległości za pomocą sznurka lub linijki. A otworki wywiercamy wkrętem do drewna i w to miejsce wkręcamy haczyk.


jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

8. Teraz tylko wystarczy zawiesić bombki, włączyć światełka i gotowe!


jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

Mamy nadzieję że wasza choinka powstanie bez problemów takich jak u nas i że będzie cieszyć oczy. My ciągle mamy w pamięci lampki, których ciągle było za mało i spalony pistolet do kleju na gorąco. Mimo wszystko - gotowa choinka prezentuje się tak i bardzo nam się podoba. Oby teraz wytrzymała do świąt Bożego Narodzenia.
A po świętach schowamy ją w szafie na przyszły rok. Dzięki temu że jest wąska, nie będzie przeszkadzać w codziennym użytkowaniu szafy ;)

jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety



Choinka z palety narożna DIY


Druga choinka z resztki palety to choinka narożna. Połączyłyśmy ją za pomocą kątowników, pomalowałyśmy na zielono i owinęłyśmy lampkami, które przymocowałyśmy zszywkami (ostrożnie, by nie przebić przewodu od lampek). Jak widać, jest to wersja prosta, dla leniwych. Ale prezentuje się świetnie! A tym bardziej, gdy wieńczy ją gwiazdka wykonana również z palety.


jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety


Gwiazdka z rombów z palety DIY


Z resztki desek z palety zrobiłyśmy gwiazdki z rombów.


jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

Jeśli zostały nam deski ze spodniej części palety, to możemy zrobić świąteczną gwiazdkę. Dechę oczywiście najpierw szlifujemy, a następnie wycinamy 6 równych rombów o kątach 60 i 120 stopni. Albo - sposób dla tych, którzy nie są wirtuozami wyrzynarki lub mają problem z wymiarem deski z palety - wycinamy 5 takich samych rombów, a ten ostatni odrysowujemy na kartonie od złożonej gwiazdki i przykładamy do deski. Taki wycinamy. I wtedy będzie pasować idealnie, choć może być nieznacznie większy lub mniejszy (nasze takie są - widać?)


jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety

Wycinamy też małe koło lub kwadracik, do którego przyklejamy klejem do drewna każdy romb. Możemy pomalować na złoto, biało, czerwono czy w każdym dowolnym kolorze. I gotowe! Taka gwiazdka jest świetną dekoracją sama w sobie ale też może wieńczyć naszą choinkę. Do choinki możemy przymocować ją na kątownik.
I gotowe!


jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety


jak zrobić choinkę z palety, gwiazdka z palety



Obejrzyj! Film na You Tube z tutorialem na wykonanie choinki z palety


Na naszym kanale na YouTube już jest film ze sposobem wykonania choinki z palety. Zapraszamy do oglądania, subskrybowania naszego kanału, jak również pozostawienia łapki w górę przy filmie :)

pyszne placuszki z kurczaka dla całej rodziny

pyszne placuszki z kurczaka dla całej rodziny

Na ile sposobów można jeść filety z piersi kurczaka? Chyba są to dania niepoliczalne, bo jest to zdecydowanie najpopularniejsze mięso, jakie jemy, nie tylko w naszych domach, ale w ogóle również w restauracjach. Kurczakowe cycki chyba każdy lubi. Jednak na polskich stołach króluje jeden przepis, czyli piersi panierujemy w jajku i bułce i smażymy jak schabowego... Klasyka jest ok, ale czasem warto zrobić coś innego, coś kolorowego i niebanalnego! A jeszcze gdy wpadną niespodziewanie goście, a mamy tylko jedną piersiczkę na obiad przygotowaną i trzeba coś na szybko zmienić w planach obiadowych! To jest właśnie to...

Dlatego proponujemy dziś prosty i wielokrotnie sprawdzony przepis na placuszki z fileta kurczaka. Nie dość, że są tanie, bo cała rodzina naje się jednym filetem (!), to i nawet, jeśli zostaną, to wyśmienicie smakują na zimno na drugi dzień. Poza tym danie jest kolorowe dzięki dodatkom, a co najważniejsze - jest to pomysł na obiad błyskawiczny! 15 minut i gotowe. Gwarantujemy, że to bajeczne danie będzie smakować dorosłym, jak i również dzieci będą zajadały się tymi placuszkami.
Oczywiście to, co dodajemy, może podlegać modyfikacjom - nie lubisz cebuli? Wyrzucamy z przepisu! Wolisz ser żółty? Potarkuj i dodaj! I też będzie pysznie!

filet z piersi kurczaka na szybki obiad

Placuszki z piersi kurczaka

Czas przygotowania: 15 minut
dla 4 osób

Składniki:

  • cały filet z piersi kurczaka
  • 1 średnia cebula
  • 1 czerwona papryka
  • puszka kukurydzy
  • 3 jajka
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • sól, pieprz, papryka słodka 
  • lub przyprawa do kurczaka


Przygotowanie:
1. Kurczaka myjemy, kroimy w drobną kostkę i wrzucamy do miski.
2. Obieramy cebulę i kroimy ją drobno, paprykę kroimy w kostkę. Kukurydzę osączamy. Wszystkie warzywa wrzucamy do mięsa.
3. Do kurczaka i warzyw wbijamy jajka, dosypujemy mąkę i przyprawy. Dokładnie mieszamy. Ciasto ma konsystencję gęstej śmietany.
4. Nakładamy łyżką na rozgrzaną patelnię i smażymy na rumiano, tak jak placki ziemniaczane.
5. I gotowe!
6. Placuszki super smakują z frytkami i surówką z pora i marchewki, jak również bez żadnych dodatków. Pyszne są na ciepło, ale również polecamy na zimno.
7. Smacznego!!!

POBIERZ I WYDRUKUJ - KSIĄŻKA KUCHARSKA DOBREJ GOSPODYNI


Możesz też pobrać plik PDF i wpiąć do swojego domowego zeszytu z przepisami

"książka kucharska dobrej gospodyni" - POBIERZ TUTAJ

Fotel z PRL - renowacja

Fotel z PRL - renowacja

jak odnowić fotel prl

Dawno, dawno temu, gdy jeszcze studiowałyśmy, to w wynajmowanym mieszkaniu stały stare cztery fotele, takie z prlu. I w zasadzie to mieszkanie też tak było urządzone - ze starą meblościanką, stołem z politurą i wielokolorowym dywanem w perski wzór. Tylko każda ściana w innym, żywym kolorze (jakby właścicielowi różne farby zostały po remoncie własnego mieszkania) świadczyła, że to nie czasy sprzed 40 lat, tylko już XXI wiek. To było nasze najlepsze mieszkanie, stamtąd mamy pierwsze wspólne wspomnienia, tam się nam jeszcze beztrosko żyło. I to były najwygodniejsze fotele, na których kiedykolwiek siedziałyśmy, uczyłyśmy się, imprezowałyśmy (no, to wszystko co się robi na studiach...)

I chyba tylko my nie mamy wspomnień związanych z takim modelem "a! taki fotel stał u mojej babci!"... cioci, wujka czy sąsiadki... Ale wspominamy je z sentymentem i dlatego, gdy tylko nadarzyła się okazja wejścia w posiadanie takich (lub podobnych) foteli, nie szczędziłyśmy forteli. Znaczy się wzięłyśmy na litość moją siostrę, u której (okazało się nie wiem skąd, bo ich nie pamiętam) stały takie dwa i straszyły swoim wyglądem :) I właśnie tak stałyśmy się posiadaczkami dwóch starych peerelowskich foteli, które potrzebowały dużo czasu, uwagi i pomysłu na odnowienie. Oj, długo zastanawiałyśmy się jak to zrobić... 

jak odnowić fotel prl

Zmobilizował nas do pracy nad fotelami Dawid, z którym odnawialiśmy jego drewnianą komodę (GOSPODYNI Z WIZYTĄ 2). A dokładniej jego partnerka Asia, która będąc już w siódmym miesiącu ciąży wymyśliła sobie, że chce na takim właśnie fotelu karmić dziecko... Dawid w try miga fotel załatwił i wspólnie przystąpiliśmy do pracy. Bo w grupie raźniej i przyjemniej się pracuje. Ot, przydługi wstęp, ale lecimy z robotą!

jak odnowić fotel prl  


Obejrzyj! Film na YouTube "Jak odnowić fotel z PRLu?


Kto woli oglądać, to na naszym kanale na YouTube już jest film z renowacji fotela z PRLu. Zapraszamy do oglądania, subskrybowania naszego kanału, jak również pozostawienia łapki w górę przy filmie :)
Film jest bez dźwięku, więc można i w pracy, i w autobusie oglądać :P 




Jak odnowić fotel z PRLu? Koszt, tapicerka i renowacja krok po kroku


Potrzebne będą:

  • stary fotel z PRLu - nasz był za 0 zł
  • gąbka na siedzisko - wymiar około 50x50 cm, gęstość T35, grubość 6 cm - 18 zł
  • gąbka na oparcie - wymiar też około 50x50 cm, gęstość może być mniejsza, na przykład T21/T25, grubość 5 cm (na oparcie używaliśmy starego materaca z łóżeczka syna Dawida i z naszej starej sofy) - u nas 0 zł, ale przy zakupie to będzie ok. 14 zł
  • taśma parciana nierozciągliwa/pas tapicerski nierozciągliwy - 5 m - 5 zł
  • owata na siedzisko i oparcie - około 150x80 cm, grubość 0,8 cm - około 2 zł
  • flizelina/tkanina podbiciowa - na spód siedziska (my mieliśmy kawałek 50x160 cm i starczyło nam na trzy fotele - koszt 1,5 zł) - 0,50 zł na jeden fotel
  • materiał obiciowy/tkanina tapicerska - my kupiłyśmy 3 m o szerokości 142 cm i starczyło nam na dwa fotele i jeszcze materiału zostało na podnóżek, który kiedyś zrobimy :) - na jeden fotel potrzeba około 1,5 m, nasz materiał kosztował 36 zł za metr, załóżmy, że koszt materiału to 54 zł
  • jakiś materiał na położenie na pasy, u nas to jest stare prześcieradło - 0 zł
  • klej w spreju tapicerski - 14 zł
  • farba lub lakierobejca/lakier na konstrukcję fotela i pędzel/wałeczek do malowania - najmniejsze opakowanie, około 10 zł 
  • papier ścierny o różnej gradacji - około 8 zł
  • szlifierka mimośrodowa
  • klej do drewna - malutkie opakowanie około 5 zł (a i tak zostanie)
  • śrubokręt płaski
  • zszywacz tapicerski i zszywki długości 8 mm - około 0,50 zł
  • młotek 
  • gwoździki tapicerskie (o ile uda się odzyskać ze starego fotela) lub papiaki (do przymocowania pasów parcianych i plecówki) - około 4 zł  
  • może być potrzebny kawałek deseczki na wzmocnienie górnej krawędzi oparcia w szkielecie ramy fotela
Koszt materiałów, bez fotela - 131 zł (ceny z allegro i sklepu budowlanego)
Czas wykonania - max 3 dni (schnięcie farby, szpachlowanie ubytków), godziny pracy łącznie - około 12

Wykonanie:

1. Rozkręcamy fotel ostrożnie, by nie uszkodzić śrub, bo później będziemy je przykręcać do gotowego fotela. Mamy dwie części - ramę z siedziskiem i oparciem oraz drewnianą konstrukcję z nogami i podłokietnikami. Nasza konstrukcja po odkręceniu ramy rozpadła się na kawałki. Ale jeśli twoja dobrze się trzyma, to zostaw ją tak, nie rozbijaj całości.

jak odnowić fotel prl

2. Zdejmujemy starą tapicerkę, usuwamy całość tak, by została sama drewniana rama. Czyścimy ją, wyjmujemy stare zszywki lub gwoździki. Jeśli się da odzyskać gwoździe, to zachowujemy je. Wszystko inne wyrzucamy. Oglądamy naszą ramę i sprawdzamy, czy dobrze się trzyma. Jeśli tak, to odkładamy ją na bok i przystępujemy do odnowienia drewnianej konstrukcji fotela.

3. W zależności jak efekt chcemy uzyskać i w jakim stanie jest nasz fotel, to będzie to albo więcej, albo mniej pracy. My chciałyśmy pomalować konstrukcję na czarno, więc papierem ściernym ręcznie lub szlifierką mimośrodową usunęłyśmy warstwę lakieru, w szczególności tego lakieru spękanego. Okazało się też, że fotel został skręcony w jednym miejscu za pomocą wkręta (no cóż, rozpadał się widać wcześniej). Więc trzeba było go usunąć a miejsce po nim zaszpachlować. W każdym razie jeśli chcemy tylko pomalować na kolor, to jest łatwiej, bo nie musimy czyścić do surowego drewna. A jeśli chcemy mieć kolor drewna, to wszystkie stare warstwy musimy dokładnie usunąć.

jak odnowić fotel prl

4. Jeśli twoja konstrukcja też wymagała ponownego sklejenia, to sklejamy ją przed malowaniem, ale po oczyszczeniu i szlifowaniu.

5. Przystępujemy do malowania konstrukcji. Możemy użyć miękkiego pędzla lub pomalować miękkim wałeczkiem. Ważne, żeby nie zrobić smug. My malowałyśmy konstrukcję trzy lub cztery razy, delikatnie przecierając papierem ściernym pomiędzy warstwami. Jeśli obawiasz się, że twój fotel będzie intensywnie użytkowany, to możesz jeszcze polakierować całość. Konstrukcja gotowa!

jak odnowić fotel prl

6. Śruby mocujące ramę z konstrukcją, jeśli są zaśniedziałe, to możemy lekko przeszlifować miniszlifierką z nasadką drucianą lub drobnym papierem ściernym.

7. Przystępujemy do odnowienia ramy. Oczyszczoną ramę ze starych warstw możemy wzmocnić w górnej części oparcia, o ile nie ma tam poprzeczki. Nasza rama miała tę poprzeczkę, ale fotel Dawida miał górną poprzeczkę trochę niżej niż krawędź boczków, więc w górnej części wstawił dodatkową drewnianą poprzeczkę.

jak odnowić fotel prl

8. Początek pracy nad ramą, to przyklejenie kawałka gąbki w siedzisku na krawędzi.

9. Dalej jest przymocowywanie pasów parcianych. My umieściliśmy po 5 pasów na każdej z części - na siedzisku i oparciu. Pasy przybijaliśmy gwoździkami tapicerskimi, po 4 na każdą stronę pasa. Dwa od środka i dwa po zagięciu do środka odciętej końcówki pasa.

jak odnowić fotel prl

jak odnowić fotel prl

10. Ze starego prześcieradła wycinamy kawałki, układamy na siedzisku i oparciu i zszywkami przymocowujemy do ramy.

jak odnowić fotel prl

11. Przykładamy gąbkę na siedzisko. Odcinamy nadmiar. Przykładamy gąbkę na oparcie (opierać się ma na gąbce siedziska) i również dopasowujemy gąbkę do wymiarów oparcia.

12. Przyklejamy gąbkę, najpierw na siedzisko, później na oparcie. Przeczytaj instrukcję na kleju tapicerskim i zgodnie z nią przyklej gąbkę do materiału na ramie.

jak odnowić fotel prl

13. Kokos! Matę kokosową przycinamy do wielkości siedziska i kładziemy na gąbce siedziska. Jeśli kleju nam zostało, to możemy tę matę przykleić do gąbki.

14. Siedzisko i oparcie pokrywamy kolejną warstwą, czyli owatą. Zakładamy owatę na boczki, a nawet na tył ramy i tam przyszywamy zszywaczem tapicerskim. Staramy się dość mocno choć delikatnie, by nie porwać owaty, naciągnąć ją i zszywamy. Ona, poza materiałem zewnętrznym, nadaje kształt naszemu siedzisku.

jak odnowić fotel prl

jak odnowić fotel prl

15. Przybijamy plecówkę na oparcie. My użyliśmy gwoździków, tak zwanych papiaków.

jak odnowić fotel prl

16. Teraz tylko uszycie pokrowców i już. Czyli dla nas najtrudniejszy etap. Ale nie dla mamy Ilony, która jest krawcową z wykształcenia. Więc zapakowaliśmy do samochodu wszystkie trzy fotele, materiał obiciowy i szary papier na wykrój. Miałyśmy też stary materiał z dawidowego fotela, który służyć miał nam za przykład, ale okazał się ostatecznie zbędny.

jak odnowić fotel prl

17. Na szarym papierze rozrysowałyśmy wymiary i kształt siedziska, w miejscu szycia zostawiłyśmy centymetrowy margines na szew, a w miejscu, gdzie będzie materiał mocowany do siedziska, dłuższe "języki", czyli takie zakładki. Przypięłyśmy to szpilkami do materiału i wycięłyśmy zgodnie z szablonem. Mama Ilony zszyła materiał tylko na dwóch krawędziach z przodu. Reszta zostanie przymocowana zszywkami do spodu siedziska.

jak odnowić fotel prl

18. Oparcie było trochę bardziej skomplikowane. Podzieliłyśmy to na przód i tył.Tak samo, jak w przypadku siedziska, rozrysowałyśmy kształt i wymiary oparcia na szarym papierze. W miejscu, gdzie będą szwy, zostawiłyśmy centymetrowy margines oraz zakładki od spodu do przymocowania materiału do ramy. Przymierzałyśmy kilkakrotnie i nie obyło się bez poprawek. Ale wyszło bardzo dobrze. I serdecznie ściskamy Halinkę, mamę Ilony, za ogromną pomoc przy odnawianiu naszych foteli.

jak odnowić fotel prl

19. Wróciłyśmy z fotelami do Braniewa i zabraliśmy się z Dawidem za wykończenie pracy nad renowacją, czyli ostateczne założenie materiału na ramę, przymocowanie uszytych pokrowców. Zaczynamy od siedziska. Zakładki przymocowujemy zszywkami do ramy od spodu. Dobrze naciągamy materiał, żeby był sprężysty i się nie marszczył.

jak odnowić fotel prl

20. Nakładamy uszyty pokrowiec na oparcie. Zszywamy zszywkami przód i tył pokrowca na spód siedziska. Boki pokrowca staramy się ładnie pozaginać, równo z każdej strony i również przyszywamy takerem do spodu siedziska.

jak odnowić fotel prl

jak odnowić fotel prl

21. Ostatnią sprawą związaną z tapicerowaniem, to flizelina, czyli materiał podbiciowy, który mocujemy za pomocą zszywek do spodu siedziska. Jej celem jest zasłonić te wszystkie warstwy materiału mocowane do ramy jak również osłonięcie pasów.

22. Skręcamy fotel, czyli przykręcamy gotową ramę do odnowionej konstrukcji drewnianej. Oryginalne otwory powinny pasować, wystarczy tylko w nie trafić. A jeśli nie (bo fotel się rozpadł podczas rozkręcania i pomimo dokładnego sklejenia konstrukcji, otworki już nie pasują), to delikatnie nawiercamy nowe otworki i wkręcamy oryginalne śruby.

jak odnowić fotel prl

23. I gotowe!!!

jak odnowić fotel prl


Mini galeria po renowacji naszego fotela z PRL-u:


jak odnowić fotel prl
Przed renowacją fotele wyglądały jak ten zielony. A po odnowieniu nasze trzy prezentują się tak:


jak odnowić fotel prl
Po odnowieniu nasze fotele są w pepitkę, a Dawida to ten szary w środku.


jak odnowić fotel prl
Czyżby fotel dla kota?


jak odnowić fotel prl
Oczywiście, że dla kota!


jak odnowić fotel prl
Salon i drugi z foteli. Na szczęście fotel jest za mały dla psa :)


jak odnowić fotel prl
Ulubione miejsce na drzemkę


Co już tapicerowała gospodyni? 


Zobacz także nasz pikowany zagłówek mocowany do ramy łóżka






Copyright © 2016 dobra gospodyni dom wesołym czyni , Blogger