Polecam

Wegekotlety, czyli kotlety z brokuła lub kalafiora z kaszą quinoa

Wegekotlety, czyli kotlety z brokuła lub kalafiora z kaszą quinoa

Odkąd postanowiłyśmy ograniczyć jedzenie mięsa, a przede wszystkim zwiększyć ilość warzyw i owoców w naszej diecie, to kombinujemy. Trochę szukamy u innych wegeblogerów, a czasem jakiś przepis jest całkowicie luźną inspiracją.

wegekotlety brokuł kalafior quinoa kasza jaglana

Tak właśnie było z tymi kotletami. Został nam ugotowany poprzedniego dnia kalafior, a przepis, który nam się podobał miał w składzie kalafior, ale surowy. Ponadto była kasza jaglana, a nam akurat wyszła. Nie lubimy również pieprzu ziołowego... No nic to, zrobimy z tego, co mamy w kuchni.

Inspiracją jest przepis od Marty Dymek z Jadłonomii na mielone kalafiorowe, ale jest to całkowicie inny przepis. W zasadzie totalnie inny, ale kotlety są przepyszne. A jeśli wyjdzie ich za dużo, to z powodzeniem można je zamrozić i po rozmrożeniu są jeszcze lepsze (same byłyśmy zdziwione).

A oto nasza wersja na wegekotlety z gotowanym kalafiorem lub brokułem - w zależności od tego, na co akurat mamy ochotę lub jest w lepszej cenie ;)

wegekotlety brokuł kalafior quinoa kasza jaglana

Wegekotlety brokułowe lub kalafiorowe z kaszą quinoa


Składniki:
cały brokuł lub kalafior (albo i mniej, czyli tyle ile mamy)
1 cebula
2-3 ząbki czosnku (bo lubimy dużo)
około 100 g kaszy quinoa (znana również jako komosa ryżowa) lub innej kaszy jaką mamy w domu - jaglana, jęczmienna a nawet z ryżem będzie dobre (prawie cała szklanka)
garść ziaren słonecznika
3 łyżki mąki ziemniaczanej
3-4 łyżki oleju
2 łyżki sosu sojowego
pół łyżeczki syropu z agawy lub innego słodzidła
sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:
1. Kalafiora lub brokuła gotujemy. Kaszę tak samo.
2. Cebulę i czosnek siekamy na drobno.
3. Kalafiora przekładamy do miski i rozgniatamy widelcem na drobno, dorzucamy cebulę, czosnek i pozostałe składniki. Wyrabiamy ciasto - łyżką lub ręką, jak nam wygodnie.
4. Na blasze układamy papier do pieczenia, formujemy kotlety i układamy na blasze.
5. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni 20 minut z jednej strony i 5 minut z drugiej.
6. Podajemy z surówką z sałaty z pomidorem i rzodkiewką lub inną taką świeżą zieleniną.
7. Smacznego!

wegekotlety brokuł kalafior quinoa kasza jaglana


POBIERZ I WYDRUKUJ

Stwórz swoją własną książkę kucharską z dobrą gospodynią!
Pobierz plik PDF z przepisem na wegańskie kotlety

Wege i wega od dobrej gospodyni

Choć jesteśmy na początku drogi do odstawienia mięsa i produktów odzwierzęcych, to już kilka potraw na stałe weszło do naszego jadłospisu. Pierwszy z nich to wegetariańskie spaghetti, które robimy już od wielu lat i bardzo je polecamy.


Nalewki na wiosnę - z pędów sosny, z mięty, orzechów włoskich i truskawek

Nalewki na wiosnę - z pędów sosny, z mięty, orzechów włoskich i truskawek

Gdy zaczyna się robić się coraz cieplej, zaczynamy myśleć o pierwszych nalewkach w tym sezonie. Jakie nalewki robimy na wiosnę? Z tych roślin, które są aromatyczne, co wydają kwiaty i z pierwszych owoców.

Nasza propozycja na wiosnę to cztery nalewki: nalewka z pędów sosny, miętówka, nalewka z truskawek i nalewka z zielonych orzechów włoskich.

Nalewki na wiosnę - z pędów sosny, z mięty, orzechów włoskich i truskawek

Każda z nalewek jest przez nas przetestowana, wypróbowana i smaczna. Ale polecamy własne eksperymenty - warto dodać do nalewki jakiś inny owoc lub listek (wiśni, śliwy, porzeczki...), kawałek kory (cynamonu, dębu) czy jeszcze inne aromatyczne dodatki (goździki, laska wanilii, skórka pomarańczowa). Zamiast cukru możemy dodać miodu. Nalewka zyska wtedy zupełnie nowy smak!



NALEWKA Z PĘDÓW SOSNY I SYROP Z PĘDÓW SOSNY


Nalewki na wiosnę - z pędów sosny, z mięty, orzechów włoskich i truskawek

Na przełomie kwietnia i maja sosna wypuszcza nowe pędy, są to takie długie, klejące się i z brązowymi łuskami i farfoclami końcówki na pędach. Zbieramy tylko część pędów z sosny, tak, żeby drzewo nadal swobodnie mogło rosnąć. Po zbiorze nie czyścimy ich, zostawiamy te brązowe łupinki, dzięki temu zachowam taki żywiczny smak.

Nalewka z pędów sosny jest dobra na przeziębienie. Wieczorkiem, gdy coś zaczyna nas rozbierać, wypijamy kieliszek i szybko do łóżka. Powinno postawić nas na nogi.

Dzięki temu że zrobimy ją na wódce, jest lekka i smakuje jak naturalny syrop z pędów sosny. Możemy mieć również dwa w jednym - czyli syrop i nalewkę. I właśnie takim przepisem podzielimy się z tobą.

Składniki:
1 litr pędów sosny
1 kg cukru
1 litr wódki

Przygotowanie:
1. Pędy sosny układamy ciasno w słoju i co jakiś czas przesypujemy cukrem. Ostatnia warstwa to cukier. Odstawiamy w ciepłe i słoneczne miejsce. Pędy puszczą sok i rozpuszczą cukier. Co jakiś czas możemy wstrząsnąć słojem lub przemieszać pędy z cukrem. Gdy zrobi się cukrowa skorupa na wierzchu, to ją rozbijamy i mieszamy.
2. Gdy cały cukier się rozpuści, to po kilku dniach zlewamy syrop w małe słoiczki i zakręcamy. Syrop gotowy. Teraz nalewka.
3. Pędy sosny i resztka cukru, które zostały to idealna baza do nalewki. Zalewamy je litrem wódki i odstawiamy w ciepłe miejsce na co najmniej dwa-trzy tygodnie. Po tym czasie zlewamy nalewkę, przecedzamy i gotowe. Odstawiamy, aby dojrzała, do jesieni, choć jest dobra od razu po zlaniu w butelki. Pędy możemy wyrzucić.



MIĘTÓWKA, CZYLI NALEWKA Z LIŚCI MIĘTY


Nalewki na wiosnę - z pędów sosny, z mięty, orzechów włoskich i truskawek

Nalewka miętowa to chyba jedyna nalewka, którą robimy na spirytusie, a przez to jest dość mocna. Ma piękny zielony kolor i - choć mocny to trunek - to jednak smak jest orzeźwiającej mięty. Jeśli nalewka mimo to jest za mocna dla delikatnego podniebienia, można dodać więcej wody (my już dodajemy, bo lubimy lżejsze nalewki).

Miętę zbieramy przed kwitnieniem. Najlepsza pora dnia to poranek, gdy już rosa zejdzie.

Składniki:
szklanka wody
szklanka cukru
garść liści mięty
0,5 l spirytusu

Przygotowanie:
1. Zagotowujemy wodę z cukrem, studzimy lekko i w słoju zalewamy nią liście mięty.
2. Gdy całkowicie ostygnie, dolewamy spirytus. Po czym odstawiamy na 3 doby.
3. Po tym czasie przecedzamy, dolewamy około 200 ml wody (lub więcej jeśli chcemy lżejszą nalewkę) i znów odstawiamy na 3 dni, aby "przegryzła się".
4. Zlewamy w butelki. Nalewka jest gotowa do picia, ale z czasem robi się coraz lepsza.



NALEWKA Z ZIELONYCH ORZECHÓW WŁOSKICH


Nalewki na wiosnę - z pędów sosny, z mięty, orzechów włoskich i truskawek

Najpaskudniejsza w smaku, gorzka, a pomimo upływu lat nadal tak samo paskudna. Ale warta polecenia z jednego prostego powodu - genialnie pomaga w kłopotach trawiennych - przejedzie zatrucie, grypa żołądkowa - jeden kieliszeczek i od razu lepiej! Żaden lek tak szybko na nas nie działa, jak właśnie ta nalewka. Może dlatego, że jak pomyślimy, że jeszcze jeden kieliszek trzeba by wypić... Ach! Naprawdę polecamy ze względów zdrowotnych.

Orzechy zbieramy tak w połowie czerwca, najpóźniej do końca czerwca. Najlepiej aby były miękkie, czyli twarda skorupka jeszcze się do końca nie wytworzyła. Czyli zaczynają twardnieć, ale da radę je pokroić nożem.

Składniki:
2-3 zielone i niedojrzałe orzechy włoskie
1 litr wódki
1 łyżka cukru

Przygotowanie:
1. Orzechy wraz z zieloną okrywą drobniutko pokroić i włożyć do słoja. Zalać wódką i odstawić na 3-4 tygodnie.
2. Po tym czasie zlać płyn do drugiego słoja (lub butelki) i odstawić w ciemne miejsce.
3. Orzechy zasypać cukrem i zostawić na jeszcze około 2 tygodnie aż rozpuści się cukier.
4. Syrop cukrowy wymieszać z wcześniej zlaną wódką (w ciemnobrązowym kolorze), wymieszać i odstawić do sklarowania na około tydzień.
5. Zlać, przecedzić i przefltrować. Odstawić na półkę do czasu problemów z żołądkiem i wtedy wychylić kieliszek :)



TRUSKAWÓWKA, CZYLI NALEWKA Z TRUSKAWEK


Nalewki na wiosnę - z pędów sosny, z mięty, orzechów włoskich i truskawek

Nalewka truskawkowa to nasza pierwsza nalewka. Od tego się zaczęło i wpadłyśmy jak śliwka w kompot. Ok, żadne śliwki, tylko truskawki. Jak zrobić truskawówkę?

Składniki:

1,5 kg truskawek
0,75 kg cukru (lub mniej, by nie była taka słodka)
1,5 l wódki

Przygotowanie:
1. Wybieramy zdrowe i dojrzałe owoce. Odrywamy szypułki. Każdą z truskawek przekrajamy na pół i wrzucamy do słoja. Zalewamy wódką i odstawiamy na co najmniej miesiąc, aż truskawki puszczą sok i wódka nabierze pięknego, czerwonego koloru.
2. Po tym czasie zlewamy wódkę, którą odstawiamy w ciemne miejsce, a truskawki zasypujemy cukrem i odstawiamy w jasne i ciepłe miejsce do czasu aż cały cukier się rozpuści. Co jakiś czas wstrząsamy słojem.
3. Zlewamy sok z truskawek i cukru i mieszamy go z odlaną i odstawioną wódką. Truskawki możemy użyć do ciasta lub mufinek (tutaj przepis) a nalewkę odstawiamy na jeszcze dwa tygodnie.
4. Gotową nalewkę przecedzamy i zlewamy w butelki. Nalewka jest gotowa od razu do picia, ale głębi smaku nabiera po co najmniej 3 miesiącach.
5. Smacznego!!!


Dobra gospodyni lubi domowe nalewki i poleca swoje przepisy:

Polecamy również nalewkę, którą robi się przez cały sezon - od wiosny do jesieni, czyli ratafię, nalewkę wieloowocową. Przepis tutaj lub po kliknięciu w zdjęcie.

Nalewki na wiosnę - z pędów sosny, z mięty, orzechów włoskich i truskawek

Znajdziesz tam również garść porad i zasad na pyszne nalewki, jakie są sposoby na ich zrobienie.

W lipcu pojawi się wpis z przepisami na nalewki letnie, we wrześniu nalewki jesienne, a w listopadzie nalewki zimowe - więc obserwuj bloga, by być na bieżąco...
Nalewka czyli ulubiony napój dobrej gospodyni

Nalewka czyli ulubiony napój dobrej gospodyni

Co o nalewkach wiedzieć powinniśmy zanim zaczniemy je robić?
Ile osób, tyle przepisów na nalewki. Ale my im dłużej robimy różne nalewki, tym bardziej przekonujemy się, że im prostszy przepis, tym lepiej. Największym minusem domowych nalewek jest czas oczekiwania, ale smak to wynagradza i warto czekać.

jak zrobić domową nalewkę owocową

U progu każdej nowej pory roku opublikujemy wpis z przepisami na nalewki z owocami sezonowymi. Więc będzie wpis z nalewkami na wiosnę, na lato, na jesień i na zimę.

A ten pierwszy wpis poświęcony będzie zasadom i sposobom produkcji nalewek i zamieścimy jeden przepis na nalewkę, którą robi się od wiosny do zimy, nalewkę wieloowocową nazywaną ratafią.

Oczywiście prezentujemy tylko te sposoby i przepisy wypróbowane przez nas wielokrotnie, czyli nic nie pozostawiamy przypadkowi, ale zastrzegamy - co roku każda nalewka wychodzi inaczej. Nie da rady powtórzyć jej smaku, gdyż wszystko zależy od proporcji, smaku owoców i czasu.

Zaczynamy!

jak zrobić domową nalewkę owocową


Kilka zasad dobrej nalewki od dobrej gospodyni


1. Spirytus czy wódka do nalewki?

Nalewki można robić używając różnego alkoholu. My preferujemy wódkę, ponieważ nie lubimy mocnych nalewek, od których wykręca gębę. Lubimy pić delikatne naleweczki, delektując się głębokim smakiem owoców. Dlatego wybieramy wódkę. Ponadto owoców nie można zalewać mocnym spirytusem, takim 96%. Trzeba go rozrobić z wodą lub wódką do mocy około 70%. A dlaczego tak? Mocny spirytus nie wydobędzie z owoców smaku, zapachu i koloru. Wódka jest wystarczająca do zrobienia dobrej nalewki, ale moc takiej nalewki wtedy jest zdecydowanie niższa, tak w granicach do 30% alkoholu. Jak dla nas - wystarczająca, bo możemy podczas spotkania ze znajomymi popróbować różnych nalewek i następnego dnia jest wszystko ok.

2. Składniki - owoce i cukier lub miód

Zamiast cukru możemy użyć miodu. Standardowa proporcja to 1:1:1 owoców, cukru i alkoholu. Taka nalewka robi się szybko. Miodu używamy tak samo jak cukru. Jeśli nie chcemy używać aż tyle cukru, to zmniejszamy o połowę lub nie dodajemy wcale, ale wtedy nalewka może być bardziej kwaśna lub dużo dłużej dojrzewać (około 3 lata dojrzewa jarzębinówka robiona bez cukru).
Owoce do nalewki zawsze muszą być dojrzałe i zdrowe. Najlepsze takie eko, pozyskane z własnego ogrodu lub dziko rosnące w czystym miejscu.

jak zrobić domową nalewkę owocową

3. Dodatki do nalewki

Można próbować z różnymi dodatkami. Kora dębu nada głębi smaku, rodzynki słodyczy. Liście z drzew owocowych dają bardziej wytrawny smak, a pestki z owoców goryczki, więc jeśli chcemy podkręcić smak, to do wiśniówki dodajmy liści wiśni lub nie drylujmy wszystkich owoców - będzie to zupełnie inna nalewka niż klasyczna z samych drylowanych wiśni.

4. Umowny czas, czyli ile się robi nalewkę

To naprawdę czas umowny. Nigdy nalewka za długo nie stoi, co najwyżej może za krótko. Przede wszystkim trzeba obserwować. Znakiem do dalszego etapu produkcji jest cukier. Jeśli się nie rozpuścił, to jeszcze czekamy. Możemy wstrząsnąć, przemieszać, aby cukier rozbił się i szybciej skończył rozpuszczanie i przy okazji wyciąganie smaku owoców. Jeśli nalewkę robimy w ogóle bez cukru, to oczywiście czas maceracji owoców musi być odpowiednio dłuższy. 

jak zrobić domową nalewkę owocową

5. Na zdrowie! Czy nalewka leczy?

Nie ma badań naukowych potwierdzających lecznicze działanie nalewek, ale z doświadczenia wiemy, że nalewka z orzecha włoskiego dobrze robi na dolegliwości żołądkowe, a malinówką, pigwówką i nalewką z pędów sosny leczymy się podczas przeziębienia.

6. Dojrzewanie, zmiana smaku i koloru nalewek

Nalewka jak wino - im starsza, tym lepsza. Nabiera głębszego smaku, a nawet zmienia smak całkowicie. Tak samo może zmienić się kolor - pigwówka ma to do siebie, że ciemnieje z czasem. Więc nie przejmujmy się zmianami, a delektujmy smakiem.

7. Wykorzystanie owoców po nalewkach do ciasta - wiśnie, czereśnie, truskawki

Owoce z nalewek można wykorzystać do ciast i deserów. Nadają się do tego w szczególności wiśnie, czereśnie i truskawki. A do jakich ciast? Ot, przykładowo do mufinek - przepis tutaj i po kliknięciu w zdjęcie. 

jak zrobić domową nalewkę owocową

8. Wino - bimber - nalewki

Owoce, które nie nadają się do ciast można i tak użyć, choćby do zrobienia nastawu do bimbru. Owoce z wina również mogą posłużyć do zrobienia nalewki.

9. Przemrożone owoce do nalewek

Jesienne owoce warto zbierać po pierwszych przymrozkach lub przemrozić przez co najmniej 24 godziny w zamrażarce. Dzięki temu pozbędziemy się goryczy. Do owoców, które potrzebują przemrożenia należą między innymi aronia i jarzębina. Dziką różę też można wrzucić do zamrażarki lub zebrać po pierwszych przymrozkach, ale my robimy nalewki ze świeżej dzikiej róży i wychodzi przepyszna.

11. Klarowanie, zlewanie, filtrowanie, opisywanie

Nie lubimy zlewać nalewek w butelki. Filtrowanie jest żmudne a i tak zazwyczaj na dnie butelek po odstaniu gromadzi się osad, choćby niewielki. Zazwyczaj filrtujemy nalewkę przez kilkukrotnie złożoną pieluchę tetrową. Innym, dobrym sposobem filtracji, jest filtrowanie przez filtry do kawy lub przez watę czy bibułę filtracyjną. Nie polecamy substancji do klarowania, gdyż w naturalnym smaku i właściwościach nalewki nie przeszkadza osad i mętny trunek, a z czasem gdy nalewka dojrzeje, sklaruje się w pewnym stopniu. A bentonit sodowo-potasowy (E558), używany do klarowania, choć określony jako środek bezpieczny, to jednak jest to konserwant i najlepiej go unikać.

A nalewki warto opisać - co to jest i jaki rocznik. Nasze etykietki wyglądają tak - to zwykły kształt z MS Office z napisem, wydrukowane etykietki i naklejone na szeroką taśmę bezbarwną

jak zrobić domową nalewkę owocową

12. Serwujemy

Nalewkę zwykle podajemy w temperaturze pokojowej, ale im bardziej wytrawna nalewka tym smaczniejsza jest schłodzona do kilku stopni (około 8°). Podajemy w kieliszkach do wódki. Ładnie wyglądają wysokie kieliszki na nóżce.


Jak robi się nalewki?

Są trzy podstawowe sposoby na zrobienie nalewki.

jak zrobić domową nalewkę owocową

1. Wszystko razem

Najprostszy to wrzucamy dojrzałe owoce do słoja, zasypujemy cukrem i zalewamy alkoholem. Zostawiamy w ciepłym miejscu i co jakiś czas mieszamy. Macerujemy tak długo, aż cukier się rozpuści, zazwyczaj 2 tygodnie, a najlepiej minimum miesiąc. Po tym czasie zlewamy nalewkę w butelki i odstawiamy, aby dojrzała. Im dłużej, tym lepiej.

2. Owoce i cukier, potem alkohol

Drugi sposób to zasypujemy owoce cukrem i zostawiamy w ciepłym, jasnym miejscu do czasu, aż cukier się rozpuści, a owoce puszczą sok. Etap zwykle trwa długo, zależy od ilości soku w owocach, zazwyczaj miesiąc. Po tym czasie zlewamy cały sok, odstawiamy w ciemne miejsce a owoce zalewamy wódką, która wyciąga resztę smaku, koloru i zapachu z owoców. Etap trwa około dwóch tygodni. Po tym czasie zlewamy nalew i mieszamy z sokiem. Owoce wyrzucamy. Zostawiamy płyn znów na co najmniej dwa tygodnie, aż całość się przegryzie i sklaruje, a potem zlewamy w butelki. 

3. Alkohol i owoce, potem cukier

Ostatni sposób to nasz ulubiony. Wrzucamy owoce do słoja i zalewamy alkoholem. Zostawiamy w ciepłym miejscu i owoce macerują się przez co najmniej 2 tygodnie. Po tym czasie zlewamy nalew i odstawiamy go w ciemne miejsce, a owoce zasypujemy cukrem. Mieszamy od czasu do czasu. Gdy cukier się rozpuści, zlewamy sok i mieszamy go z nalewem. Zostawiamy w słoju na co najmniej dwa tygodnie. Po tym czasie możemy zlać w butelki.

Często owoce raz jeszcze zalewamy alkoholem, ale to tylko przy tym ostatnim sposobie robienia nalewki. Oczywiście mniejszą ilością wódki, taką by tylko zakryła owoce. Cukru nie dodajemy, gdyż we wcześniejszym etapie słodycz została w owocach. Odstawiamy w ciepłe miejsce na minimum dwa tygodnie i zlewamy w butelki. Taka nalewka jest równie smaczna.

jak zrobić domową nalewkę owocową

Ratafia - wieloowocowa nalewka z owoców z całego roku


Ratafia to nalewka, która co roku wychodzi inaczej i smakuje inaczej. Owoce dodajemy w różnych proporcjach, zresztą dodajemy różne owoce i jednego roku jest przykładowo więcej truskawek a kolejnego roku więcej malin. Nie powtórzymy dokładnie ani składu, ani proporcji dodawanych składników. 

Ratafię robimy według pierwszego sposobu. Najlepiej robić ją na wódce, a dolewając w trakcie sezonu alkoholu pilnujmy, by był to ten sam rodzaj.

Owoce, które dojrzewają systematycznie od wiosny do zimy dodajemy do słoja. Czyli wrzucamy truskawki, zasypujemy cukrem i zalewamy wódką na tyle, by zakryła owoce. Gdy dojrzeją kolejne owoce, postępujemy tak samo - dorzucamy do słoja, dosypujemy cukru i dolewamy wódki. Gdy mamy co najmniej połowę słoja możemy spróbować nalewki, by sprawdzić, czy jeszcze trzeba dodawać cukier, czy wystarczą teraz same owoce i wódka. My do ratafii dodajemy truskawki, porzeczki, wiśnie, czereśnie, maliny, jeżyny, śliwki, pigwowca, aronię, dziką różę, jarzebinę, czyli praktycznie te owoce, z których robimy nalewki przez cały sezon owocowy. Po prostu robiąc jakąś nalewkę kilka owoców odkładamy do ratafii. 

Gdy już wrzuciliśmy wszystkie owoce, odstawiamy jeszcze nalewkę na co najmniej miesiąc, by wszystkie składniki się przegryzły, a owoce oddały cały swój smak, kolor i zapach. Po tym czasie zlewamy w butelki. Ratafia jest dobra od razu, ale z czasem nabiera głębi i jej smak dojrzewa.


Przepisy na nalewki od dobrej gospodyni


Nalewki na wiosnę - przepisy
Nalewki na lato - przepisy pojawią się w lipcu
Nalewki na jesień - przepisy pojawią się we wrześniu
Nalewki na zimę - przepisy pojawią się w listopadzie
Wysokie rabaty, czyli jak zrobić podwyższone grządki z palet

Wysokie rabaty, czyli jak zrobić podwyższone grządki z palet

Tutorial DIY na podwyższone grządki z materiału, który uwielbia Ilona, czyli z palet!
Pokażemy Wam, jak można zrobić wygodne miejsce na uprawę własnych warzyw i owoców.


Taka podwyższona grządka ma same plusy - wygodniej sieje się, pieli i dba o roślinki. Dzięki podniesieniu grządek chronimy to, co tam rośnie przed zdeptaniem przez psy, koty czy dzieci. A przede wszystkim ładnie wygląda i nadaje takiego uporządkowania w ogrodzie.

Zanim powstał ten tekst, korzystałyśmy ze skrzyń cały sezon (od wiosny do jesieni), aby zebrać wnioski i wyrobić sobie opinię. I co? Zdecydowanie polecamy. My jesteśmy bardzo zadowolone. Choć pracy przy zrobieniu skrzyń jest dużo, to warto. Na końcu wpisu jest podsumowanie naszych wniosków po roku upraw warzyw na podniesionych grządkach.

podniesione grządki, wysokie rabaty

Nasza propozycja to podwyższone grządki zrobione z palet, ale nie tak prosto, że stawiamy paletę i już. O nie, tak szybko nie ma :)

Na jedną taką skrzynię potrzebujemy około 3-4 palety. Mogą być różnej wielkości, wtedy trzeba będzie deski przyciąć, aby wyrównać wymiary. Skrzynia oczywiście ma tylko ścianki boczne, jest bez dna.

podniesione grządki, wysokie rabaty

Jak zrobić podwyższone rabaty z palet?


Potrzebne będą:

palety, dużo palet
kantówki/łaty
młotek ciesielski
wkręty do drewna
szlifierka lub papier ścierny
wkrętarka
impregnat do drewna
folia i zszywacz tapicerski
siatka na krety
kompost, gałęzie, trawa, żyzna ziemia
agrowłóknina

Przygotowanie:

1. Najwygodniej robić skrzynie z palet, które są takie same. Jeśli mamy jednak palety, które mają różne wymiary, wtedy najlepiej jest dopasowywać na bieżąco wymiary. Na początek rozbijamy palety odzyskując w ten sposób deski. Wyjmujemy gwoździe.

podniesione grządki, wysokie rabaty

2. Dopasowujemy deski do siebie i przycinamy, jeśli jest to potrzebne. Nasze ścianki skrzyń są złożone z pięciu lub sześciu desek wzdłuż i dwóch poprzeczek na krótszych bokach lub trzech poprzeczek na bokach dłuższych. Skręcamy ściany boczne ze sobą na wkręty do drewna, tak zwane czarnuchy.

podniesione grządki, wysokie rabaty

podniesione grządki, wysokie rabaty

podniesione grządki, wysokie rabaty

podniesione grządki, wysokie rabaty


3. Szlifujemy i impregnujemy boki skrzyń z każdej strony.

4. Łatwiej i wygodniej jest teraz wyłożyć boczki skrzynek folią, gdy jeszcze nie są połączone. Skrzynie będą wkopane w ziemię na wysokość jednej deski, więc tak owijamy boki folią, by z tej zewnętrznej strony też ta deska, która będzie w ziemi, miała ochronę z folii. My używałyśmy folii, która nam pozostała po zlikwidowanym oczku wodnym, ale może to być dowolna folia, nawet żółta, która została po budowie domu. Dobrą folią jest też folia po ziemi do kwiatów, bo zazwyczaj taka ziemia jest sprzedawana w workach z grubej folii.

podniesione grządki, wysokie rabaty

podniesione grządki, wysokie rabaty

5. Kantówki/łaty lub inne grubsze deski posłużą nam do połączenia boków skrzyni ze sobą. Wycinamy odcinki na potrzebną nam wysokość, przykręcamy do niej najpierw jeden bok, potem drugi, trzeci i czwarty. I mamy skrzynię gotową.

podniesione grządki, wysokie rabaty

6. Jeśli nasze skrzynie mają stać w wydzielonej części odgrodzonej od trawnika, to w tym miejscu przekopujemy ziemię, wybieramy chwasty. Ograniczamy ich rozwój agrowłókniną, którą układamy na ziemi. Ale skrzynie mogą stać bezpośrednio na trawniku. Wtedy w zasadzie nic robić nie musimy. Wkopujemy skrzynię bezpośrednio w trawę, która rozłoży się z czasem.

podniesione grządki, wysokie rabaty

7. W miejscu, gdzie ma być skrzynia, przymierzamy ją, stawiamy, nacinamy agrowłókninę po przekątnej, dociskamy skrzynię do ziemi, by powstał ślad. Zdejmujemy skrzynię i w miejscu odbitego śladu wykopujemy dołek takiej wielkości, by zmieściła się ta obłożona folią deska od skrzyni.

8. Gdy dołek gotowy, wkładamy w niego skrzynię, poziomujemy i zasypujemy ziemią dołek, dobrze dociskając ziemię, by z czasem ziemia mocno nie opadła. Taka skrzynia już stoi stabilnie.

9. Teraz warstwy, czyli uzupełniamy skrzynię. Na samo dno kładziemy siatkę na krety. Potem układamy warstwę z gałęzi (my zostawiłyśmy z przycinania jabłoni i suche źdźbła z miskanta). Na gałęzie wsypujemy warstwę skoszonej trawy lub inne zielone resztki roślin. Dopiero teraz leci warstwa żyznej ziemi i kompostu. Uzupełniamy ziemią mniej więcej do poziomu około 5 cm poniżej górnej krawędzi skrzyni, co jakiś czas ubijając ziemię.

podniesione grządki, wysokie rabaty

10. I gotowe! Możemy siać i sadzić warzywa, owoce czy nawet kwiaty.

podniesione grządki, wysokie rabaty

podniesione grządki, wysokie rabaty

My do naszych skrzyń dorobiłyśmy półokrągłe pokrywy na zawiasach, ponieważ mamy w okolicy wolnożyjące koty, które urządziły sobie w skrzyniach kuwetę. Więc na drewnianą ramkę przymocowałyśmy pięć odcinków rury PCV (takiej od ogrzewania podłogowego) i zasłoniłyśmy siatką ze średnimi oczkami, by latające owady mogły swobodnie przelatywać przez oczka w siatce. Gdy warzywa są podrośnięte, to pokrywy zdejmujemy.
Takie rozwiązanie jest też dobre na wczesną wiosnę, ponieważ dodatkowo pokrywamy pokrywę folią i możemy siać warzywa (rzodkiewki, sałaty i inne), gdyż folia chroni w nocy przed przymrozkami, a w ciągu dnia nagrzewa ziemię. Nie zapominajmy tylko o wietrzeniu i uchylaniu pokryw.

podniesione grządki, wysokie rabaty


Plusy i minusy, czyli podsumowanie wysokich rabat w ogrodzie


+ wygodniej sadzić, pielić, zbierać plon
+ ochrona przed zniszczeniem przez zwierzęta i dzieci
+ uporządkowany i harmonijny ogród warzywny
+ prosty foliak do wczesnej uprawy warzyw
+ ograniczenie chwastów
+ jedna skrzynia to świetny pomysł na grządkę z ziołami lub truskawki
+ ograniczona ilość miejsca to świetna motywacja do uprawy współrzędnej - zanim wyrosły pomidory zebrałyśmy kilka razy szpinak, a rzodkiewka i sałata ma dość krótki okres wegetacji i rosły przed fasolką szparagową.

podniesione grządki, wysokie rabaty

podniesione grządki, wysokie rabaty

podniesione grządki, wysokie rabaty

- częstsze podlewanie (choć lato 2018 było bardzo upalne, więc podlewać trzeba było wszystko)
- rokrocznie trzeba uzupełniać ziemię, bo ubywa i opada
- szybsze jałowienie gleby (choć jeśli uzupełnia się wiosną żyzną ziemią to nie ma tego problemu)
- ograniczona ilość skrzyń (jedna czy dwie) to problem z płodozmianem, gdyż pomidorów, ogórków i pozostałych warzyw jednorocznych nie posadzimy drugi raz do tej samej skrzyni.

podniesione grządki, wysokie rabaty

podniesione grządki, wysokie rabaty

podniesione grządki, wysokie rabaty


Dobra gospodyni w ogrodzie


Polecamy inne ogrodowe wpisy, które przygotowałyśmy do tej pory:





Makramowe piórko lub listek - odświeżające dekoracje do auta i szafy

Makramowe piórko lub listek - odświeżające dekoracje do auta i szafy

Zaplątywanie sznurków to bardzo twórcze zajęcie - trochę supełków, trochę poplątania nitek i wychodzą piękne dzieła z rąk rękodzielników. Czy to szydełkowanie, robienie na drutach, czy wyplatanie makram - nitki w takich rękach zmieniają się diametralnie.

Dlatego przygotowałyśmy tutorial na zrobienie piórka lub listka (zależy co kto widzi i co przypomina) wykonanego techniką makramy. Wszak to tylko jeden rodzaj supełka, ale jest! A żeby taka nasza minimakrama była też dekoracją praktyczną, to warto spryskać ją olejkiem zapachowym lub perfumami i mamy nie dość, że efektowną ozdobę, to jeszcze pięknie pachnącą!

jak zrobić piórko z makramy, liść makramowy

Nasze pachnące piórka wiszą w szafie i samochodzie. Ale możemy zawiesić je też w łazience, przedpokoju czy garderobie. Oczywiście zapach wietrzeje po jakimś czasie i warto go odświeżyć.


Jak zrobić pachnące piórko techniką makramy?


Potrzebujemy:


  • sznurek - może być sznurek wędliniarski, włóczka lub inny sznurek skręcany, który da radę rozczesać na pojedyncze nitki
  • nożyczki
  • gesty grzebień lub zgrzebło do czesania psa/kota
  • kawałek kartoniku lub coś innego do równego i szybkiego wycięcia większej ilości sznurków
  • szablon piórka lub listka do przycięcia plecionki
  • olejek zapachowy lub odświeżacz do samochodu w spreju (perfumy do auta)



Wykonanie :

1. Potrzebujemy dużo sznurków jednakowej długości. Możemy je pociąć odmierzając jeden od drugiego, nawinąć na okładkę notesu, czy użyć tekturki wyciętej do odpowiedniego wymiaru. My użyłyśmy kwadratowej tekturki o boku około 8 cm złożonym na pół. Zawijamy sznurek na tekturkę kilkadziesiąt razy i przecinamy z jednej strony. Dzięki temu mamy dużo jednakowo pociętych sznurków. My potrzebowałyśmy małych piórek dlatego nasze sznurki są długości 8 cm, ale oczywiście można zrobić większe. Mniejszych nie polecamy, bo ciężko będzie je przeplatać.

jak zrobić piórko z makramy, liść makramowy
Potrzebujemy. Po prawej stronie sznurek wędliniarski i pocięte na odcinki sznureczki - jeden długi i dużo krótkich.

2. Wycinamy jeden dłuższy sznurek, długości co najmniej 30-40 cm. I składamy go na pół. To będzie rdzeń piórka, jego oś, wokół której będziemy przeplatać krótsze sznurki.

jak zrobić piórko z makramy, liść makramowy
Długi sznurek to oś piórka, a krótkie to pętelki do chorągiewki

3. Układamy dłuższy sznurek pętelką do góry i bierzemy dwa krótsze sznureczki i składamy je na pół. Jeden przekładamy pod osią piórka, tak że oczko jest z prawej strony, a z lewej są końcówki. Drugi sznureczek przeplatamy w ten sposób, że pętelkę przekładamy od spodu pętelki pierwszego sznurka i górą nad osią, czyli długim sznurkiem. Przez pętelkę przekładamy końcówki pierwszego sznureczka. I na koniec mocno zaciskamy pociągając za końcówki obu krótkich sznurków. I pierwszy supełek gotowy! Kolejny robimy tak samo tylko że odwrotnie, czyli pierwszy sznureczek przekładamy pętelką na lewą stronę, a drugi zaplatamy od lewej do prawej strony. Zaciskamy i dosuwamy do pierwszego supełka. Trzeci robimy jak pierwszy, a czwarty jak drugi. I tak do końca, aż skończą się nam sznureczki lub piórko osiągnie odpowiednią wielkość. Pamiętajmy o mocnym zaciśnięciu supełków i dociśnięciu wszystkich do siebie. Dzięki temu piórko będzie gęste.

jak zrobić piórko z makramy, liść makramowy
Tak wygląda pierwszy splot - taki supełek

jak zrobić piórko z makramy, liść makramowy
pierwsza pętelka pod osią piórka, druga pętelka pod pierwszą pętelką

jak zrobić piórko z makramy, liść makramowy
Drugą pętelkę przekładamy nad osią piórka

jak zrobić piórko z makramy, liść makramowy
Przez drugą pętelkę przekładamy końcówki sznureczka pierwszej pętelki

jak zrobić piórko z makramy, liść makramowy
Pociągając za końcówki pętelki zaciskamy supełek

4. Pod ostatnimi dwoma supełkami możemy zagęścić oś piórka od dołu. W tym celu pod supełki wkładamy jeden krótki, złożony na pół sznureczek i zaciskamy supełki mocno na osi piórka z dodatkowym sznureczkiem.

jak zrobić piórko z makramy, liść makramowy
Pod ostatnie dwa supełki dodajemy sznureczek, by zagęścić piórko od spodu

jak zrobić piórko z makramy, liść makramowy
Zagęszczamy, więc przekładamy, zaciskamy i dosuwamy delikatnie do reszty splotów chorągiewki

jak zrobić piórko z makramy, liść makramowy
Piórko wyplecione

5. Gdy wszystkie sznurki są już przeplecione i zaciśnięte, a oś piórka stabilna, to możemy rozczesać sznurki. Gęstym grzebieniem lub jeśli ktoś nie ma takiego grzebienia w domu, to szczotką do czesania psa i kota, tak zwanym zgrzebłem - idzie błyskawicznie. Od osi piórka do zewnątrz. Dobrze jest trzymać piórko za oś. Na dole, tam, gdzie piórko było zagęszczone, trzymamy mocno oś piórka, by nie wyciągnąć dodatkowego sznureczka pociągnięciem grzebienia.

jak zrobić piórko z makramy, liść makramowy
Do rozczesania możemy użyć gęstego grzebienia lub zgrzebła dla kota

jak zrobić piórko z makramy, liść makramowy
Powoli rozczesujemy nitki

6. Gdy już sznurki rozczesane, nadajemy pożądany kształt - może być szersze, węższe. Nasze bardziej przypomina listek. Kształt wycinamy z papieru, przykładamy do piórka i odcinamy wystające poza szablon nitki. Docinamy i wyrównujemy. I nasz listek lub piórko makramowe gotowe!

jak zrobić piórko z makramy, liść makramowy
Nadajemy kształt piórka lub listka

jak zrobić piórko z makramy, liść makramowy
Piórko gotowe! Choć w tym przypadku to raczej makramowy listek

7. Lubimy dekoracje praktyczne dlatego nasze piórka służą jako odświeżacze. Jedno zostało spyskane odświeżaczem samochodowym w spreju i wisi w aucie na lusterku, a drugie olejkiem zapachowym i powiesiłyśmy je na drążku w szafie. Zapach, jak to zapach, jest ulotny, więc co jakiś czas trzeba powtórzyć nasączanie zapachem.

jak zrobić piórko z makramy, liść makramowy
Możmy spryskać odświeżaczem do samochodu (tutaj zapach damskich perfum z CleanTech Co)...

jak zrobić piórko z makramy, liść makramowy
...albo skropić olejkiem zapachowym (tutaj pomarańcza z serii Deluxe z Lidla)

8. Takie piórko możemy wykorzystać do innych dekoracji - pięknie będzie wyglądać jako dodatek do wianka na drzwi, albo jako przywieszka do torebki. Rękodzielniczki robią z takich makramowych piórek również kolczyki.

jak zrobić piórko z makramy, liść makramowy
Możemy wykorzystać jako pachnące dyndadełko do zawieszenia na lusterko wsteczne w samochodzie

jak zrobić piórko z makramy, liść makramowy
Albo jako odświeżacz do szafy


Gospodyni poleca

Pomysł na makramowe piórko zrodził się podczas sprzątania samochodu. Co zrobić, by po sprzątnięciu w aucie pięknie pachniało, ale żeby to nie była banalna zawieszka, którą można kupić w niemal każdym sklepie. I właśnie wtedy jak grom z jasnego nieba - makramowy listek i odświeżacz! 
Jak sprzątnąć dobrze auto, by był taki efekt? Zapraszamy do posta o sprzątaniu samochodu na wiosnę. 


Copyright © 2016 dobra gospodyni dom wesołym czyni , Blogger