Wielkie serce na Walentynki i nie tylko


Prezentuję moje dzieło!
Jak na razie jedna z największych moich prac z papierowej wikliny. 
Oczywiście serducho plecione moim ulubionym sposobem :)
A wykorzystałam lampki choinkowe, by serce prezentowało się jeszcze bardziej niesamowicie!
Delikatne i rozproszone światełko lampek podkreśla trójwymiarowość serca, 
a wieczorem dzięki temu panuje romantyczny, nastrojowy klimat!
I to nic, że do Walentynek jeszcze miesiąc! Ja swoje serce już podarowałam :)


A teraz pokrótce etapy wykonania:
Na początek szablon - dwa druty różnej długości włożyłam w rurki. Małe serce zrobione jest z dwóch długich rurek, a duże z trzech. Zostawiłam kawałek drucika, by zrobić oczko na koniec - do ewentualnego zawieszenia serca na sznurku, a i tak się okazało niepotrzebne.
Potem w dwóch miejscach przykleiłam rurki do oplatania. Mają stanowić pierwszą warstwę oplotu i nadawać, jak i też pilnować kształtu. Po pierwszej rundce dookoła szablonu obiema rurkami, jedną podklejam i kontynuuję oplatanie jedną rurką, aż do uzyskania odpowiedniej ilości przeplotów i serce będzie gotowe. Podkleiłam ostatnią rurkę i zaniosłam do malowania. Malowałam farbą w spreju, biały połysk. Kilka warstw farby i serce pomalowane!




Gotowe i pomalowane serce, szykuje się do oświetlania. Lampki choinkowe rozłożyłam na sercu od "lewej strony". Połowa lampek na jedną połowę serducha, a druga na drugą. No i powtykałam te lampki w przeploty z rurek, starałam się je tak ułożyć, by rurki blokowały lampki, aby same się trzymały. Jeśli by nie chciały, to zamierzałam je podkleić klejem na gorąco (na szczęście nie był potrzebny). Na zdjęciu z bliska chciałam pokazać, w jaki sposób moje lampki się trzymają.


 



Na koniec zdjęłam jednak haczyk do zawieszenia. Dorzuciłam zawieszone na środku na tasiemce małe czerwone serduszko.
Całe serce ma wymiary około 55 cm szerokości i 40 cm wysokości, więc jest spore :)


Gotowe serce prezentuje się o tak:






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz