Ciasteczka na sobotnie popołudnie


Dziś prezentuję Wam baaardzo prosty przepis na przepyszne ciasteczka.
Są one chrupiące, delikatne i odpowiednio słodkie, bo cukru nie dodajemy, jedyną słodycz daje marmolada i cukier puder posypany po upieczonych ciasteczkach.
Największa ich wada to - strasznie szybko znikają! U nas na drugi dzień już żadnego nie było!
Więc jeśli jeszcze dziś upieczecie, to może do niedzielnej kawki parę sztuk zostanie. A może i nie :)


Jest to przepis babci mojej koleżanki z pracy, Oli. 


Składniki:

250 g twarogu (kostka)
250 g margaryny (kostka)
250 g mąki

marmolada
cukier puder do posypania


Wykonanie:

1. Twaróg, margarynę i mąkę wrzucamy do miski i zagniatamy ciasto. W razie potrzeby dodać troszkę mąki, by ciasto nie kleiło się do rąk.

 

2. Wyrobione ciasto rwiemy na kawałki, rozwałkowujemy na grubość około 0,5 cm i wycinamy ciasteczka. Na środek każdego ciasteczka nakładamy troszkę marmolady. A jeśli nie mamy akurat jej w domu, to można posypać zwykłym cukrem. Też są dobre, ale z marmoladą lepsze :)



3. Gotowe ciasteczka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy. 20 minut w temperaturze 180 stopni. Aż będą złote.


4. Gotowe ciasteczka przekładamy i posypujemy cukrem pudrem! I już! Smacznego!

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz