Gwiazdki - mój ulubiony sposób na wyplatanie :)

Dziś prezentuję mój sposób na wyplatanie gwiazdek z papierowej wikliny.  
  

Mój stół roboczy - gotowe rurki (krótkie, bo wygodniej mi gwiazdki przeplatać takimi), gotowe wyplecione gwiazdki - "surowe" i pomalowane, spinacze, klej do papieru, nożyczki, patyczki do szaszłyków, gwiazdki w stadium początkowym...


Zaczynamy od połączenia dwóch rurek (albo z jednej dłuższej), zaginamy je w pięć równych części i krótkiego ogonka, jako część szósta. Dłuższe części składamy w gwiazdkę, starając się różnie przeplatać boki - raz górą, raz dołem. Dzięki temu konstrukcja będzie stabilniejsza. Krótszą część wkładamy w rurkę pierwszą. Możemy posmarować ją klejem i zacisnąć klamerką. 
Gotowy szkielet gwiazdki!

Pierwsza rurka idzie pomiędzy dwie części gwiazdki, tak, jak na zdjęciu poniżej. Sklejamy klejem i spinamy klamerką. Gdy klej wyschnie, zaczynamy oplatanie gwiazdki.


 
 Oplatanie gwiazdki jest fajną zabawą, odpręża i relaksuje :) W krótkim czasie można naprawdę sporo gwiazdek zrobić, o ile ma się już skręcone rurki :) 
Oczywiście oplatamy tak, jak nam się podoba i dopóki gwiazdka będzie wyglądać tak, jak powinna.
Gdy rurka się skończy, to wkładamy w nią kolejną rurkę i tak do końca, aż gwiazdka będzie miała pożądaną ilość warstw i przeplotów.



Gotowe gwiazdki w stanie "surowym". Ostatnią rurkę wciskamy pomiędzy przeploty i sklejamy klejem. Jeśli jest taka potrzeba i możliwość, to spinamy klamerką. Jeśli nie, to staramy się w ciasne miejsce wcisnąć końcówkę rurki i wystarczy :)


Teraz tylko pomalować i gotowe! 



Można do gwiazdek dorobić sznureczki i powiesić na choince. 

Moje gwiazdki służą mi do ozdabiania prezentów. Ale dodaję do nich gotowy sznureczek, by po rozpakowaniu prezentów, można było zawiesić gwiazdkę na choince. 
Taki dodatkowy maleńki prezent.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz